Komentarze do Ewangelii

Przeżyj każdy dzień jakby był pierwszy, ostatni i jedyny [Komentarz do Ewangelii, 14.11.2025]

Chrystus wzywa nas, by każdy dzień traktować jak dar i przeżywać go w pełnej gotowości na spotkanie z Bogiem. Słowo Boże przypomina nam, że w pięknie stworzenia rozpoznajemy obecność Stwórcy, a prawdziwa mądrość polega na przeżywaniu każdej chwili na chwałę Bożą.

Ewangelia (Łk 17, 26-37)

Z Ewangelii według Świętego Łukasza:

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; a przyszedł potop i wygubił wszystkich.

Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, lecz w dniu, kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba „deszcz ognia i siarki” i wygubił wszystkich; tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi.

W owym dniu, kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. Miejcie w pamięci żonę Lota. Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je.

Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie będą razem mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, a druga zostawiona».

Pytali Go: «Gdzie, Panie?» On im odpowiedział: «Gdzie jest padlina, tam zgromadzą się i sępy».

Komentarz do Ewangelii

Kiedy byłem studentem w Rzymie, w zakrystii naszego franciszkańskiego Kolegium „Antonianum” wisiała kartka z krótką modlitwą: „Pragnę sprawować tę Eucharystię jakby była pierwsza, jakby była ostatnia, jakby była jedyna”. Ta modlitwa bardzo głęboko utknęła w mojej pamięci. Myślę, że można ją zastosować także do naszej codzienności: „Pragnę przeżywać ten dzień jakby był pierwszy, jakby był ostatni, jakby był jedyny”. Czyż nie o to chodzi w dzisiejszej Ewangelii? Czyż nie do takiej gotowości wzywa nas Chrystus? Kto patrzy na swoje życie jako na Boży dar i wie dokąd zmierza, nie musi lękać się dnia, w którym Syn Człowieczy się objawi. Taką postawą odznaczał się św. Alojzy Gonzaga, który zapytany podczas zabawy z kolegami, co by zrobił, gdyby dowiedział się, że dzisiaj umrze, odpowiedział: „dalej bawiłbym się z kolegami”. Mógł tak powiedzieć, bo każdą chwilę przeżywał z Bogiem, bo głęboko wziął sobie do serca słowa św. Pawła: czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie (1 Kor 10, 31).

Chrystus ostrzega nas, abyśmy nie byli podobni do ludzi za dni Noego i za czasów Lota, którzy jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali­, więc dla zewnętrznego obserwatora prowadzili normalne życie. Czego zatem im zabrakło? Mądrości, o której tak pięknie uczy nas w tych dniach właśnie Księga Mądrości. W dzisiejszym czytaniu (Mdr 13, 1-9) nazywa ona głupimi, tych którzy skupiają się tylko na tym, co widzialne, którzy nie potrafią odczytać Bożych znaków w stworzonym świecie. Bo z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę (Mdr 13, 5).

Spróbujmy więc przeżyć ten dzień „jakby był pierwszy, jakby był ostatni, jakby był jedyny”, mając szeroko otwarte oczy serca, aby dostrzec niezliczone znaki Bożej obecności i czyniąc wszystko na Jego chwałę.

Brat mniejszy - bernardyn w Kalwarii Zebrzydowskiej. Wikariusz Prowincji.

Moje artykuły »

Newsletter

Raz w miesiącu: email z nowym numerem Siejmy