Ociężałość serca i światło Bożego oblicza [Komentarz do Ewangelii, 29.11.2025]
Przywiązanie do doczesności prowadzi do ociężałości serca i szukania kłamstwa. Tylko Bóg, żyjący na wieki, może nasycić głód duszy i obdarzyć człowieka prawdziwym pokojem. Zadaniem życia duchowego jest oczyszczenie studni serca, aby źródło żywej wody mogło wytryskiwać ku życiu wiecznemu.
Ewangelia (Łk 21, 34-36)
Z Ewangelii według świętego Łukasza:
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi.
Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym».
Komentarz do Ewangelii
Jak długo będą ociężałe wasze serca mężowie? Czemu kochacie marność i szukacie kłamstwa?
Tymi słowami z 4 psalmu modlić się będzie każdy, kto w dzisiejszy sobotni wieczór będzie odmawiał kompletę. Przed ociężałością serc przestrzega nas Chrystus w dzisiejszej ewangelii. To ociężałość serca spowodowana przywiązaniem się do doczesności. To serce ociężałe na skutek „szukania kłamstwa”. Kłamstwa o tym, że to, co ziemskie i doczesne jest w stanie nakarmić głód tego serca, głód ludzkiej duszy, którą nasycić może jedynie Ten, który „żyje na wieki” – Bóg.
O. Piotr Rostworowski EC komentując ten psalm napisał:
Natura ludzka została stworzona, by to oblicze oglądać i gdzie indziej nie spocząć. Nic innego nie wypełni jej niezmierzonych pragnień. (…) Można zasypać studnię ziemią – przejrzysta jej tafla zniknie pod zwałami piachu, ale tam w głębi to źródło pozostanie i jego ciśnienie zostanie.
Zadaniem życia duchowego jest oczyszczenie tej studni, aby źródło żywej wody mogło „wytryskiwać ku życiu wiecznemu” (por. J 4,14). Jak to uczynić? Trzeba modlić się dalej słowami autora psalmu 4: Wznieś ponad nami, Panie, światłość Twojego oblicza!” Oblicze Boga objawione nam w Jego Synu jest naszym światłem i naszą nadzieją. Stając bez lęku przed Jego obliczem odrzucam kłamstwo i poznaję prawdę o sobie, bo tylko Ty jeden Panie, pozwalasz mi żyć bezpiecznie (Ps 4,9).