Komentarze do Ewangelii

Głębokie przesłanie o Bożej obecności [Komentarz do Ewangelii, 04.01.2026]

Prolog Ewangelii św. Jana ukazuje tajemnicę Wcielenia w zupełnie innym świetle niż opisy narodzenia Jezusa u Mateusza i Łukasza. To hymn o odwiecznym Słowie, które „rozbiło namiot pośród nas”, objawiając niewidzialnego Boga i pragnąc zamieszkać w życiu każdego człowieka. Dlaczego ten tekst jest tak ważny dla naszej wiary i jak wypełnia się w codzienności ucznia Chrystusa?

Ewangelia (J 1, 1-5. 9-14)

Z Ewangelii według świętego Jana:

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało.

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi.

Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.

Komentarz do Ewangelii

W dzisiejszą niedzielę słyszymy Prolog Ewangelii wg św. Jana, który jest czytany również w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia. Janowe orędzie o Bożym wcieleniu tak bardzo się różni od relacji Łukasza i Mateusza. Tu nie ma ani słowa o Maryi i Józefie, o aniołach i pastuszkach…Słyszymy trudny do zrozumienia hymn o odwiecznym Słowie (gr. Logos), które samo jest Bogiem i przez które wszystko się stało.

Boga nikt nigdy nie widział (J 1,18). Dlatego Izraelitom było surowo zabronione tworzenie jakichkolwiek obrazów czy rzeźb Boga Jahwe. Ale Bóg zapragnął pokazać się ludziom, zapragnął swoją miłość do człowieka  „wyrazić” w swoim Słowie, w swoim Synu Przedwiecznym. On jest obrazem Boga niewidzialnego – napisze o Jezusie św. Paweł w swym liście do Kolosan. Natomiast sam Jezus poproszony przez apostoła Filipa, by pokazał im Ojca odpowiada: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca  (J 14, 8-9).

Bóg zapragnął stać się jednym z nas, pragnie mieszkać pośród swego ludu. Za każdym razem, gdy odmawiamy modlitwę Anioł Pański cytujemy fragment janowego Prologu: A słowo ciałem się stało i zamieszkało między nami…  Gdybyśmy chcieli to zdanie przetłumaczyć dosłownie, to oznaczałoby, że Słowo „rozbiło namiot pośród nas” (gr. eskenosen). Dla każdego Izraelity było jasne, że jest to odniesienie do namiotu Arki Przymierza, która była znakiem Bożej obecności pośród wędrującego przez pustynię ludu. I właśnie ten symbol NAMIOTU jest tak bardzo ważny. To oznacza, że Bóg stał się człowiekiem pośród ludu, który wędruje, w czasie swej doczesnej pielgrzymki, że jest w drodze razem ze swoim ludem i nigdy go nie opuszcza.

Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego. Bóg chce także rozbić namiot w moim życiu. Chce mi towarzyszyć w mojej osobistej wędrówce. Ale do tego potrzebna jest moja wiara. Bóg pyta się mnie, czy jestem gotów stanąć przed Nim z pokorą dziecka i czy chcę Go zaprosić do wszystkich sytuacji mojego życia.

Jest jeszcze jedno bardzo ważne przesłanie tej Ewangelii. Przypomina nam o tym osoba Jana Chrzciciela, o którym jest mowa w Prologu. On sam o sobie powiedział w perykopie ewangelicznej, która rozważaliśmy w piątek: Jam głos wołającego na pustyni (J 1,23). Słowo – Jezus Chrystus – potrzebuje głosu, aby się „wyrazić”. On potrzebuje twojego głosu, aby przez ciebie przemówić do ludzi. On chce „stać się ciałem” także w twoim życiu, by poprzez twój sposób życia, przez twoje czyny ludzie mogli dotknąć Boga.

Brat mniejszy - bernardyn. Duszpasterz w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej, ojciec duchowny WSD.

Moje artykuły »

Newsletter

Raz w miesiącu: email z nowym numerem Siejmy