W Adwencie zrób wszystko odwrotnie
Coraz częściej jesteśmy świadkami tego, że współczesny świat sprowadza Adwent jedynie do materialnego przygotowania na święta Bożego Narodzenia. Tymczasem w Kościele katolickim jest to czas wyjątkowy. Praktyka postanowień adwentowych zachęca do wyrzeczenia się przyjemności, czytania liturgiczne w trakcie rorat inspirują, a piękna symbolika światła rozświetlającego mrok porusza. Adwent skłania nas do refleksji, umiarkowania i wyciszenia. Dlatego katolik powinien w tym okresie zrobić wszystko na odwrót w stosunku do tego, czego oczekiwałby od niego dzisiejszy świat. Świat który próbuje przeżyć Boże Narodzenie gwałtownie, przedwcześnie i powierzchownie.
Czekaj cierpliwie
Od kilku już lat możemy zaobserwować, że bożonarodzeniowe akcenty pojawiają się w przestrzeni publicznej coraz wcześniej. Ozdoby świąteczne są dostępne w sklepach od początku listopada, a kolędy rozbrzmiewają z głośników już na początku grudnia. Ten wszechobecny bożonarodzeniowy szał sprawia, że nawet osobom, które chciałyby odłożyć przygotowania do świąt jak najdłużej, trudno jest to zrobić. Większość ozdób zostanie bowiem wykupiona w połowie miesiąca, a kilka dni później sklepowe półki zaczną przygotowywać się do kolejnego okresu w roku.
Tymczasem Adwent to czas oczekiwania. Czekamy tak samo jak pokolenia narodu wybranego czekały przez wieki ciemnej nocy na Mesjasza. Co istotne, czekamy nie tylko na same święta Bożego Narodzenia, ale przede wszystkim na ponowne przyjście Chrystusa.
Bardzo prawdopodobne, że nie da nam się zupełnie uniknąć tego materialnego aspektu przygotowań do świąt Bożego Narodzenia, zwłaszcza jeśli to my organizujemy na przykład wigilijną kolację. Warto jednak zrobić co w naszej mocy, aby w grudniu skupiać się nie na bożonarodzeniowych akcentach, ale odwoływać się do symboliki Adwentu, która ma bardzo dużo do zaoferowania. Możemy choćby cieszyć się światłem świec na wieńcu adwentowym, albo słuchać pięknych pieśni o oczekiwaniu na przyjście Pana.
Dobrze i cierpliwie przeżyty czas oczekiwania sprawi, że kiedy w końcu zaspokoimy nasz fizyczny i duchowy apetyt podczas wieczerzy wigilijnej, nasza radość będzie jeszcze większa i bardziej szczera. Podczas gdy reszcie świata dwudziestego czwartego grudnia pozostanie jedynie przesyt i znudzenie, my będziemy mogli prawdziwie cieszyć się Tajemnicą Bożego Narodzenia.
Bądź minimalistą
Adwent oferuje wiele rozrywek i materialnych rzeczy, które mają umilić jego przeżywanie. Kalendarze adwentowe, które w czasach mojego dzieciństwa były tylko 24 okienkami z czekoladkami, dzisiaj przyjmują najróżniejsze formy i są produkowane przez firmy z niemal każdej branży. Mogą zawierać w sobie herbaty, kosmetyki, czy zdrowe słodycze, a więc produkty które dają obietnice codziennej przyjemności, a których tak naprawdę nie potrzebujemy i których w innej sytuacji być może w ogóle byśmy nie kupili. Sklepy z wyposażeniem domowym kuszą dziesiątkami ładnych kubków, a influencerki pokazują swoje ładnie udekorowane domy. Tego rodzaju treści zachęcają, żeby kupić kolejny zestaw świątecznych ozdób, chociaż nasze dekoracje sprzed lat doskonale spełniały swoją funkcję.
Tymczasem Adwent może być czasem prawdziwej prostoty. Codzienne uczestnictwo w roratach przyniesie zmęczenie, które każe odpowiednio ustalić priorytety, a przez to skupić się na tym, co w życiu najważniejsze. Nasz kalendarz adwentowy nie musi z kolei składać się z serii kolorowych rzeczy, ale z cytatów biblijnych, czy, jak instagramowy kalendarz Siejmy, postaci inspirujących świętych. Ozdoby mogą być zeszłoroczne, a wieńce skromne. Prostota uczy nas, że w życiu nie potrzebujemy wiele do tego, aby czuć radość, a spełnienie można czerpać z innych czynników, niż posiadanie rzeczy materialnych.
Wycisz się
Grudzień oferuje wiele atrakcji. W wielu miastach odbywają się świąteczne jarmarki, a platformy streamingowe zachęcają do oglądania coraz to nowych filmów o tematyce bożonarodzeniowej. Można jednak wykorzystać ten wyjątkowy czas do wyciszenia się i odsunięcia się na bok, z dala od normalnego biegu wydarzeń. Wspomniane już zmęczenie z powodu porannego wstawania na roraty może sprawić, że wieczorami będziemy mieli większą ochotę na pozostanie w domowym zaciszu. Dobrze jest w tym czasie odłożyć telefon, zrezygnować z oglądania kolejnego serialu i pozwolić sobie na chwilę refleksji przy blasku świeczki. Adwent może być momentem, w którym w końcu dasz swojemu umysłowi odpocząć od szumu informacyjnego i nadmiaru bodźców. Warto przeżyć go zgodnie z hasłem które ostatnio pojawiło się w internecie: “Więcej światła, mniej ekranu”.
Dbaj o relacje
Adwent to również czas przedświątecznych spotkań w naszych miejscach pracy. Spotkania te bardzo często niewiele mają wspólnego z atmosferą Bożego Narodzenia, a przypominają suto zakrapiane alkoholem imprezy. Tymczasem Boże Narodzenie zwraca naszą uwagę na ludzką rodzinę, czyli te najbardziej elementarne, ale i szczere relacje. Nie chodzi o to, żeby w Adwencie zrezygnować ze spotkań w środowiskach, w których się udzielamy, ale żeby potraktować je jako okazję do budowania trwałych i prawdziwych więzi z ludźmi, na których nam zależy. Okres głębszej refleksji, jakim jest Adwent, może skłonić Cię do zastanowienia się, jacy ludzie są dla Ciebie ważni, a na jakie relacje nie starcza Ci czasu w zgiełku codzienności. Zbliżające się Boże Narodzenie każe też przypomnieć sobie o osobach, które w tym roku nie zasiądą z nami do wigilijnego stołu. Z kolei zbliżający się koniec roku kalendarzowego przypomina, że znowu minął pewien okres naszego życia i czasu na istotne rzeczy zostało coraz mniej. Dlatego w tym Adwencie dbaj o szczere i głębokie relacje, a Twoje bożonarodzeniowe życzenia niech będą szczere i przemyślane.
Myśl o końcu świata
W grudniu świat skupia się głównie na przyjemnościach. Prezentach, które ucieszą bliskich, kolorowych ozdobach i pysznych potrawach. Tymczasem w liturgii Kościoła pierwsze kilkanaście dni Adwentu to czas przygotowywania na czasy ostatecznie. Jednocześnie oczekiwanie to nie jest przepełnione lękiem, ale wielką nadzieją. Adwentowe czytania prezentują pełną harmonii i obfitości rzeczywistość Królestwa Bożego. Myślenie o czasach ostatecznych nie ma Cię zasmucić, a raczej pomóc uświadomić sobie, jak wartościowy jest czas, który otrzymaliśmy oraz że warto zawsze być przygotowanym na spotkanie z Bogiem.
Przyjmuj to, co Bóg daje
Adwent zwraca uwagę na postać Maryi, która przyjęła z ufnością to, co Bóg dla niej zaplanował. Dzisiejszy świat bardzo dużo uwagi przywiązuje do tworzenia planów. Ludzie tworzą projekty rozwoju na cały nadchodzący rok i strategie na całe pięcio- i dziesięciolecia. Jednocześnie ogarnia ich frustracja, kiedy coś idzie niezgodnie z tymi planami. Odrzucają też wszelkie elementy, które mogłyby ograniczyć ich wolność. Podczas gdy współczesny świat rezygnuje z tego, co niewygodne, adwentowe rozważania uczą, że najpiękniejsze rzeczy mogą być nieplanowane. W Adwencie pamiętaj więc o tym, żeby przyjmować z odwagą i pokorą to, co nieoczekiwane.
Jeśli odpowiednio przeżyjesz Adwent, Boże Narodzenie będzie dla Ciebie kwintesencją celebracji. W czasie, kiedy cały świat będzie miał już za sobą tę przedwczesną namiastkę świąt, Ty będziesz mógł rozkoszować się Tajemnicą Bożego Narodzenia. Może nawet wkroczysz w ten czas jako nowy człowiek: wyciszony, cierpliwy i świadomy tego, że do radości nie potrzeba Ci wiele.