Konflikt interesów [Komentarz do Ewangelii, 24.01.2026]
Po ustanowieniu Dwunastu oraz intensywnej działalności wśród ludu Jezus wraca do domu, do Piotra i Andrzeja w Kafarnaum. Należy Mu się odpoczynek. Może wróci do swoich stolarskich zajęć. Nic z tego. Oczekiwania bliskich, napierający tłum pod drzwiami wywołują napięcie. Nie tego się spodziewali.
Ewangelia (Mk 3, 20-21)
Z Ewangelii według świętego Marka:
Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».
Komentarz do Ewangelii
Syn Boży nie ma lekko. Zmęczony, wraca do domu, do swoich bliskich, a tłum ciśnie się pod dom, uniemożliwiając rodzinny posiłek. Nie tego spodziewali się krewni Jezusa. Ludzie nie dadzą odpocząć Jezusowi. Bliscy w Nim widzą bardzo wyraźnie ,,swojego”, tylko człowieka. Tłumy – kogoś nadzwyczajnego.
Tak też może być w twoim życiu. Decyzja pójścia za Jezusem dla twojego otoczenia może wydać się dziwna, ,,odklejona”. Prawda o tym, że jeśli Bóg zajmuje w naszym życiu pierwsze miejsce, to wszystko inne znajdzie swoje miejsce musi dojrzeć i przebyć niejedną próbę.
Nie zapomnę reakcji niektórych znajomych na wieść o tym, że idę do Zakonu. Myślę, że niektórzy sobie pomyśleli, że odszedłem od zmysłów. Może i z ciebie się śmieją – bo czynisz znak krzyża przed posiłkiem, bo nie zgadasz się na bylejakość moralną w pracy, w domu, w szkole. Jezus też przeszedł krytykę. Wie, co należy zrobić. Ty też, ilekroć pozwalasz Mu działać w swojej codzienności.
Jezu, ilekroć pojawi się w mojej rodzinie, we wspólnocie, w pracy, w szkole, konflikt interesów z powodu wiary w Ciebie, umocnij moją wiarę, rozpal miłość i ożyw nadzieję, że kiedyś wszyscy będziemy jedno w domu Ojca.