Jak przygotować się do Adwentu?
Adwent to czas oczekiwania, który prowadzi nas od refleksji nad rzeczami ostatecznymi i przygotowuje do świętowania Bożego Narodzenia. Jak dobrze przeżyć ten okres liturgiczny? Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą Ci przygotować się do Adwentu.
Przygotowanie duchowe i harmonogram Adwentu
Adwent to przede wszystkim czas duchowego przygotowania i czuwania. Warto jednak wiedzieć, na co się przygotowujemy i w jakim celu czuwamy. Aby przybrać odpowiednią postawę ducha, należy więc przede wszystkim zrozumieć na poziomie intelektualnym, jak wygląda struktura Adwentu. Najważniejsze w tym kontekście wydaje się zrozumienie pewnego „harmonogramu” (przebiegu) Adwentu. Dzielimy go bowiem na część pierwszą – do 16 grudnia – i na część drugą – od 17 grudnia do 24 grudnia.
Pierwsza część Adwentu poświęcona jest oczekiwaniu na powtórne przyjście Chrystusa na końcu czasów i rozważaniu spraw eschatologicznych. Z kolei druga część jest bezpośrednim przygotowaniem na obchodzenie pamiątki Bożego Narodzenia i refleksję nad tajemnicą Wcielenia Syna Bożego.
Dobre przeżycie Adwentu musi uwzględniać te dwie jego części. Pomaga nam w tym co prawda liturgia Kościoła (liturgia Słowa, pieśni, Liturgia Godzin – które różnią się w tych dwóch częściach Adwentu), ale musimy być jej świadomymi odbiorcami i uczestnikami. Aby więc dobrze duchowo przeżyć Adwent, w pierwszej kolejności musimy zapoznać się i zrozumieć jego strukturę. Najlepiej jeszcze przed jego rozpoczęciem.
Postanowienia adwentowe
Postanowienia adwentowe to kwestia, z którą spotykamy się prawdopodobnie od najmłodszych lat. Już w pierwszych klasach, uczęszczając na religię, mogliśmy słyszeć zachęty do podjęcia postanowień, które nie są zarezerwowane tylko dla okresu Wielkiego Postu, ale również są właściwe w Adwencie.
Nasze postanowienia adwentowe będą miały jednak największy sens, jeśli ustalimy je jasno i precyzyjne jeszcze przed rozpoczęciem Adwentu. Oczywiście nigdy nie jest za późno na podjęcie nawet najbardziej złożonych wyzwań, jednak warto chyba wejść w ten wyjątkowy okres liturgiczny, z sensownie ustalonymi postanowieniami. Postanowienia te to przecież nic innego jak plan naszego konkretnego działania lub zaniechania.
Starajmy się przygotować takie postanowienia, które z jednej strony będą w zasięgu naszego wykonania (w konkretnych okolicznościach naszego stanu duchowego, fizycznego i psychicznego), jak i będą dotyczyć jakiejś ważnej materii. Nie powinny być to proste (wręcz dziecinne) wyzwania, niemal niezwiązane z elementem duchowym. W skrócie – mniej: „nie będę jadł słodyczy”, a więcej: „będę częściej się modlił Różańcem”.
Przemyślenie tego wymaga jednak czasu. Ustalmy więc nasze postanowienia adwentowe jeszcze przed rozpoczęciem Adwentu.
Poranne wstawanie na roraty
Codzienne wstawanie o 6:00, czy nawet 5:00 rano, aby dotrzeć na tzw. roraty, może być poważnym wyzwaniem. Warto zawczasu się do niego przygotować.
Roraty są absolutnie wyjątkowym duchowym doświadczeniem w tym okresie liturgicznym. Nawet jeśli nie będzie możliwe uczestniczenie w nich każdego poranka, to warto przygotować się do tej wyjątkowej liturgii na tyle, na ile pozwala nam harmonogram naszego tygodnia.
Może się wydawać, że są to sprawy przyziemne, jednak dbałość o odpowiednią ilość snu, a tym samym chodzenie spać o racjonalnej, wczesnowieczornej godzinie, może ułatwić nam uczestnictwo w roratach. Być może więc należy z wyprzedzeniem zaplanować każdy adwentowy tydzień w taki sposób, aby – jeśli nie codziennie, to chociaż w wybrane dni – zapewnić taką ilość snu, aby móc nawet o 6:00 rano iść na Mszę św. roratnią. Zostawiając tę sprawę przypadkowi, będzie nam bardzo ciężko zmobilizować swojego ducha i ciało do tak porannej pory wstawania.
Zaplanujmy więc sobie zawczasu racjonalną ilość snu w te grudniowe noce, aby nie przegapić tak pięknej praktyki adwentowej. Wbrew pozorom to sprawa banalnie prosta i przyziemna, ale równocześnie kluczowa w odpowiednim przeżyciu Adwentu, którego roraty są tak istotnym elementem.