Prezydent Nawrocki na Westerplatte: do II wojny światowej doprowadziło złe słowo
W 86. rocznicę rozpoczęcia II wojny światowej w porannych uroczystościach na Westerplatte wziął udział Prezydent Karol Nawrocki. W swoim przemówieniu nawiązał do słów papieża Jana Pawła II wypowiedzianych w tym miejscu w 1987 roku.
Uroczystości upamiętniające wybuch II wojny światowej 1 września 1939 roku rozpoczęły się w Gdańsku o godz. 4:45, gdzie równo 86 lat temu o tej porze niemiecki pancernik Schleswig-Holstein rozpoczął ostrzał Westerplatte. Tradycyjnie obchody rozpoczęły dźwięki syren przypominających alarm po ataku na polską Wojskową Składnicę Tranzytową.
Świat bez Boga prowadzi do tragedii
Prezydent Karol Nawrocki przypomniał, że tragedia II wojny światowej zrodziła się najpierw w słowach przepełnionych nienawiścią, zanim jeszcze przerodziła się w czyny. – To złe słowo Niemca wypowiadane w kierunku innych narodów i w kierunku narodu polskiego doprowadziło do tej wojny – mówił Nawrocki. Przypomniał zarazem, że już w drugiej połowie XIX wieku powstawały teorie filozoficzne, w których „wielcy teoretycy stworzyli świat bez Boga”, gdzie człowiek miał decydować „o życiu, o śmierci – o tym, kto żyć może, a kto żyć nie może”.
– W tym samym czasie Polak w niemieckich słownikach stał się synonimem kogoś gorszego. Polska była czymś gorszym, czym można pogardzać. Polacy nie zasługiwali na traktowanie tak jak ludy cywilizowane. To historyczne fakty zapisane w traktatach. A wówczas w końcówce XIX wieku polski patriotyzm miał być zagrożeniem dla państwa niemieckiego. A religijność miała być wymierzona w interesy państwa niemieckiego – wskazywał.
Chwała bohaterskim obrońcom i tym, którzy ich odnaleźli
Urzędująca od miesiąca głowa państwa przypomniała, że w czasie ataku hitlerowców Westerplatte broniło ponad 200 polskich żołnierzy, którzy stawiali opór 4 tys. Niemców. 15 z nich oddało życie w obronie Ojczyzny.
W swoim przemówieniu Nawrocki wspomniał również wysiłek grupy archeologów pracujących przy poszukiwaniu poległych obrońców Westerplatte. – Nasi bohaterowie, których wspominaliśmy oficjalnie tutaj co roku, zostali odnalezieni dopiero po 80 latach od wybuchu II wojny światowej. Dzięki uporowi, dzięki wierze tych archeologów, których przed chwilą odznaczyłem – akcentował Prezydent.
Odniósł się także do słów papieża Polaka, św. Jana Pawła II, który w 1987 roku właśnie na Westerplatte mówił, że potrzebujemy ludzi, którzy „znają historię na tyle dobrze i rozumieją, że potrafią o nią walczyć”.
Współczesne wyzwania: Rosja, reparacje, bezpieczeństwo
Na Westerplatte nie zabrakło również przypomnienia o konieczności inwestowania w polską armię i staraniach na rzecz budowania sojuszy, które są gwarantem bezpieczeństwa Polski. – Stają przed nami wielkie wyzwania w obliczu odradzającego się neoimperializmu postsowieckiej Federacji Rosyjskiej. Stają przed nami zadania budowania Unii Europejskiej, Sojuszu Północnoatlantyckiego. Te zadania realizujemy z naszym partnerem handlowym i sąsiadem – z Niemcami, ze sprawcami II wojny światowej, którzy ręka w rękę z Sowietami, ze Stalinem doprowadzili do wybuchu tej wojny – podkreślał.
Nawrocki przypomniał zarazem, że „aby móc budować oparte o fundamenty prawdy i dobrych relacji partnerstwo z naszym zachodnim sąsiadem, musimy w końcu załatwić kwestie reparacji od państwa niemieckiego”.
Obchody zakończyły się złożeniem wieńca od Narodu przed Pomnikiem Obrońców Wybrzeża. W uroczystościach wzięli udział m.in. premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Szymon Hołownia, minister obrony narodowej i wicepremier Władysław Kosiniak Kamysz.
Prezydent.pl, mż/Siejmy.pl
fot. Mikołaj Bujak/KPRP