Biada zbolałego serca [Komentarz do Ewangelii, 03.10.2025]
W dzisiejszej Ewangelii Jezus kieruje swoje „biada” do miast, które były świadkami Jego cudów, a mimo to nie zmieniły życia. To nie przekleństwo, lecz wołanie pełne bólu i troski o człowieka. Czy nasza duma z otrzymanych łask naprawdę prowadzi do pokory i nawrócenia, czy zatrzymuje się na pysze?
Ewangelia (Łk 10, 13-16)
Z Ewangelii według Świętego Łukasza:
Jezus powiedział:
«Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc w worze i popiele. Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam.
A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz!
Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który mnie posłał».
Komentarz do Ewangelii
W dzisiejszej Ewangelii rozbrzmiewają dzisiaj gorzkie słowa Jezusa, który do trzech miast w Galilei adresuje swoje „biada!”. To słowo warto odczytywać nie jako przekleństwo. Jezus nigdy nikogo nie przeklął – wyjątkiem było drzewo figowe, które nie wydawało owoców (por. Mk 11,12-14.20-21). „Biada” wypływa ze zbolałego Serca Jezusa, które cierpi w zderzeniu z uporem ze strony ludzi. Ten ból jest tym większy, im dotkliwsze jest odrzucenie.
Jezus nigdzie nie uczynił tyle znaków, co w Kafarnaum. W Ewangelii według św. Mateusza ta osada jest wręcz nazywana „Jego miastem” (Mt 9,1). A jednak w ogólnym rozrachunku mieszkańcy miasta żyli tak, jak przedtem. Poruszeni byli na krótką chwilę, z obecności Jezusa zachowali tylko dumę ze swojego wybrania…
Czy nie podobnie jest czasem z nami? Jako Kościół w Polsce dumnie chwalimy tym, jak to nas Pan wybrał i wyróżnił, ileż to dostaliśmy szczególnych łask… Ale czy to naprawdę doprowadziło nas do głębokiego nawrócenia? Co pozostało w nas po opadnięciu wszystkich emocji, po tych latach? Wdzięczna pokora, która wzywa do nieustannego nawrócenia czy… pycha, która zawsze prowadzi do upadku?