WIARA

Jak dobrze duchowo przeżyć Adwent?

Adwent to okres czasu obejmujący cztery niedziele, który ma nas przygotować na Boże Narodzenie. Jego nazwa wywodzi się z łacińskiego słowa adventus i oznacza przyjście (Chrystusa Pana). Kościół podczas Adwentu przypomina nam, z jak wielką tęsknotą ludzie czekali na Zbawiciela, ale także, że jako ludzie wierzący mamy obowiązek przygotować się na przyjście Jezusa w czasie Bożego Narodzenia. Adwent to czas tęsknoty za Chrystusem, modlitwy, skupienia i pokuty. To dobry czas na refleksje i podjęcie działań, których skutkiem ma być poprawa naszego życia i dobre przeżycie Świąt Bożego Narodzenia. 

Idź do spowiedzi i przyjmij Komunię Świętą

Nie sposób duchowych przygotowań rozpocząć bez stanu łaski uświęcającej. Nawet jeśli nie masz na sumieniu grzechów ciężkich, warto przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania, by w czas adwentu wejść z czystym sercem i nowymi siłami. Pamiętaj, że Boża łaska to realna, codzienna pomoc w naszych zmaganiach — z samym sobą, grzechem i światem. Bez wsparcia z góry nasze wysiłki są w dłuższej perspektywie skazane na porażkę. 

Zrób dobry rachunek sumienia i zastanów się, nad czym w najbliższym czasie chcesz pracować – może jest jakieś zachowanie lub cecha, którą chciałbyś zmienić? Warto nazwać rzecz po imieniu i robić wszystko, by rzeczywiście choć z tej jednej rzeczy móc się poprawić. 

Zrób postanowienie adwentowe

Nie, nie zachęcam Cię w tym miejscu do odstawienia słodyczy na adwent (chociaż to też może być dobry pomysł, jeśli masz problem z umiarkowaniem w jedzeniu albo chcesz się dodatkowo umartwić). Przede wszystkim mam na myśli postanowienie duchowe. Może to być praca nad jakimś obszarem Twojego charakteru, która wymaga poprawy, np. walka z konkretną wadą. Możesz pracować nad relacjami z ludźmi, którzy Cię otaczają – okazywać bliskim więcej miłości, empatii, współczucia. Dobrym pomysłem może być podjęcie jakiegoś wyrzeczenia np. rezygnacja z zakupów (chociaż kusi tyle promocji i wyprzedaży). Za dużo czasu spędzasz przykuty do telefonu? Może to jest dobry trop i warto na czas adwentu (i dalszy) ograniczyć korzystanie z elektroniki i przeglądanie mediów społecznościowych. Zyskasz ogrom wolnego czasu, ciszę i spokój ducha. Jeśli zwlekałeś z jakimś pożytecznym działaniem, np. z powodu własnego lenistwa — to także będzie dobry moment, aby je rozpocząć. 

Chodź na roraty

Roraty to Msze święte ku czci  Matki Bożej odprawiane o świcie, kiedy jeszcze jest ciemno. Kościół oświetla tylko blask świec, rozlega się śpiew pieśni adwentowych. W kościele siedzą dzieci i dorośli z lampionami… Warto choć raz wstać o świcie i się na nie wybrać. To dobra szkołą walki z samym sobą i własna wygodą dla wymiernych korzyści duchowych. Kiedy człowiek raz się na nie wybierze, będzie urzeczony niezwykłą atmosferą modlitwy i zadumy. Światło świec, które rozświetlają mrok, przypomina nam o Chrystusie, który przyszedł na świat, żeby rozświetlić mroki grzechu. Roraty są uroczyste i urzekające. Sprawdźcie sami!

Weź udział w rekolekcjach adwentowych

W okresie adwentu Kościół zachęca nas do częstej modlitwy, refleksji i zadumy. Przez cały ten czas w parafiach organizowane są rekolekcje adwentowe. Warto z nich skorzystać, by pojednać się z Bogiem i posłuchać nauk, które pomogą nam w pracy nad sobą i relacją z Bogiem. Jeśli z różnych powodów nie możecie wziąć osobiście udziału w rekolekcjach, wysłuchajcie chociaż nagrań z nauk rekolekcyjnych, poświęćcie więcej czasu na modlitwę i refleksję. 

Znajdź lekturę duchową i regularnie ją czytaj

Wielką pomocą w rozważaniach i modlitwie myślnej jest powolne czytanie lektury duchowej. Mogą to być fragmenty Pisma Świętego, może to być rozważanie tajemnic różańcowych, może to być specjalna lektura duchowa przewidziana na ten okres roku liturgicznego, np.  Rozmowy z Bogiem. Tom I: Adwent i Boże Narodzenie – Francisco F. Carvajal.  Z pomocą przychodzą także klasyki duchowości katolickiej, np. O naśladowaniu Chrystusa Tomasza a Kempis albo Filotea Franciszka Salezego. Dobrym pomysłem będzie także rozważanie poszczególnych wersów modlitwy Ojcze nasz albo Zdrowaś Maryjo i odnoszenie ich do swojego życia, np. co znaczy dla mnie, że Bóg jest moim ojcem, co znaczy, że Maryja była pełna łaski, że Imię Boże ma się święcić… Wybór jest naprawdę szeroki!

Przypomnij sobie uczynki miłosierdzia i wciel je w życie

Zastanawiasz się, jakie dodatkowe aktywności możesz podjąć w czasie adwentu? Kościół przychodzi nam z podpowiedzią. Z Katechizmu powinieneś pamiętać, jakie są uczynki miłosierne względem duszy i ciała (jeżeli ich nie pamiętasz jest to dobra okazja, żeby sobie przypomnieć!) Wybierz któryś z nich i praktykuj. Może w Twoim otoczeniu jest ktoś potrzebujący pomocy? Może warto zrezygnować z jakiejś swojej zachcianki, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczyć na jakieś dzieło pomocy albo zamówienie Mszy świętej w czyjejś intencji? Można wspierać duchowo i materialnie, można poświęcić swój czas i wysłuchać czyichś trosk. Form niesienia pomocy jest wiele. Ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia. 

Adwent ma nas przygotować na dobre przeżycie Świąt Bożego Narodzenia. Zróbmy wszystko, co w naszej mocy, żeby nie zmarnować danego nam czasu. Obyśmy dobrze wykorzystali te cztery wyjątkowe tygodnie, a nacierająca zewsząd komercja i konsumpcjonizm nie zagłuszyła w nas głosu Boga, który każdego dnia wychodzi nam naprzeciw. 

_ _ _

Ten artykuł jest pierwszym z naszej siejmowej serii adwentowej – zapraszamy do śledzenia naszego portalu flagowego Siejmy.pl, gdzie regularnie w tym Adwencie pojawiać się będą ciekawe treści, które pomogą Ci lepiej przeżyć ten niezwykły okres w roku liturgicznym.

Newsletter

Raz w miesiącu: email z nowym numerem Siejmy